środa, 3 sierpnia 2016

Koper i Piran

W piątek przyszły upały. Przedpołudnie spędziliśmy nad morzem. Nie mogę napisać, że na plaży, bo
Plaża – pas nadbrzeżny pokryty materiałem sypkimpiaskiemżwirem bądź ich mieszaniną, leżący nad brzegiem zbiorników wodnych[1].
a pas nadbrzeżny w Słowenii to beton :) Dla fanów piasku to nic szczególnego, ale kontakt z wodą w czasie upałów spełnił nasze oczekiwania.




Kamieniste wejście do wody

Po południu wybraliśmy do dwóch nadbrzeżnych miejscowości: Koper i Piran.


Piran nas oczarował. Przechodząc kolejnymi wąskimi uliczkami czuliśmy się jak w labiryncie, a zakaz wjazdu samochodów nie zakłócał ciszy odpoczywających turystów i mieszkańców.



Pas nadbrzeżny na chodniku

Triest

Czwartek spędziliśmy we włoskim mieście Triest.

 

Triest jest miastem portowym, w którym dalej można podziwiać pozostałości starożytnej osady.