Możemy potwiedzić, Słowenia i Słowacja to dwa różne kraje.
Naszą podróż zaczęliśmy od około 10-godzinnej podróży przez Czechy i Austrię, żeby dojechać do naszego celu - Słowenii.
Przez Polskę i Czechy trasa prowadzi autostradami, w części Austrii musieliśmy przemęczyć jazdę jednopasmówką. Co nas zdziwiło? W Polsce można najszybciej jeździć na autostradach - 140km/h, a we wszystkich pozostałych krajach - 130km/h.
Późnym popołudniem dojechaliśmy do malutkiej, ale urokliwej Słowenii. Czego oczekujemy? Lokalnych winnic, lasów, gór, tras trekkingowych i jeżeli chociaż w małym stopniu doświadczymy klimatu uwielbianej Toskanii to będziemy szczęśliwi.
Na razie zapowiada się dobrze.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJakie piekne widoki,powodzenia :)
OdpowiedzUsuńCzy to wino rodzime jest?
OdpowiedzUsuńSuper zdjecia!
OdpowiedzUsuń